Podwyżka cen gazu może dotknąć polskie zakłady chemiczne. Dla potentata, to jedyny sposób na pozyskanie środków koniecznych do utrzymania bezpieczeństwa dostaw i kontynuacji inwestycji – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził nową taryfę gazową dla PGNiG, która będzie obowiązywać od 15 lipca. Dla grupy W1, czyli dla tzw. kuchenkowiczów, wzrost cen na rachunku wyniesie 1,28 zł netto. Dla grupy W2, czyli kuchenkowicze plus podgrzewanie wody 5,55 zł netto, a dla W3, czyli kuchenkowicze, podrzewanie wody plus ogrzewanie mieszkania 22 zł netto. Czytaj więcej: Od 15 lipca będzie droższy gaz.
Cytowany przez „Rz” dyrektor biura Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego Jerzy Majchrzak ostrzega, że podwyżka negatywnie wpłynie na opłacalność produkcji. Dla polskiej chemii gaz stanowi podstawowy koszt wytworzenia, zatem podwyżka cen powoduje spadek zyskowności.
Dodatkowo dyrektor Majchrzak zwraca uwagę w dzienniku, że czas wprowadzenia podwyżki jest wyjątkowo niekorzystny, gdyż przypada na okres sezonowego spadku zapotrzebowania na nawozy.
Źródło: Rzeczpospolita / wnp.pl
Więcej informacji: Branża chemiczna, Ceny gazu, Chemia, Jerzy Majchrzak, Polska Izba Przemysłu Chemicznego, Portal chemiczny, Przemysł chemiczny, Tworzywa sztuczne.

